Uncategorized

Mała Polska w samym centrum Melbourne

Uznany za jeden z najbardziej okazałych i atrakcyjnych festiwali etnicznych, doroczny Polski Festiwal na Federation Square stał się naszą wspólną polską „wizytówką” w wielokulturowym Melbourne. Organizatorzy rozdali w tym roku 10 tysięcy ulotek. Dwa razy więcej pocztówek ze stylizowanym orłem i zaproszeniem na Festiwal można znaleźć w różnych miejscach naszej Metropolii. Ukazały się także zachęty i informacje w wielu gazetach i anglojęzycznych magazynach. Pojawia się również zapowiedź na ogromnym ekranie Federation Square. Szukając na stronach internetowych szczegółowych informacji o kulturalnych i kulinarnych atrakcjach naszej metropolii w listopadzie, znajdziemy w wielu miejscach pośród wielu ciekawych sugestii także i zachętę, aby w niedzielę, 16 listopada nie pominąć Polskiego Festiwalu w samym centrum Melbourne.

Młodzi i wyjątkowo przedsiębiorczy organizatorzy Polskiego Festiwalu robią wszystko, co tylko jest w ich mocy, aby każdy, kto tego dnia znajdzie się w godzinach od 10.00 – 17.00 w Melbourne, poczuł się „jak w domu”, jak w polskim domu. Wzdłuż Yarry można będzie znaleźć namiastkę polskiej kuchni. Chciałoby się tego dnia zobaczyć w tym miejscu jeszcze więcej odważnych polskich biznesów gastronomicznych lub ofiarnych organizacji społecznych, serwujących polskie przysmaki. Kolejki, bowiem za polskimi potrawami bywają nad Yarrą bardzo długie. Nie traćmy jednak cierpliwości i budujmy polską festiwalową gastronomię z rozwagą i coraz skuteczniej, tym bardziej, że wymagania władz miejskich w tej dziedzinie są bardzo skomplikowane i zniechęcające.

W 2008 roku spragnionym gościom polskie zimne piwo, trunki i napoje serwować będzie Dom Polski „Syrena” z Rowville. Nie zabraknie też sławnej kuchni Polskiego Ośrodka Rekreacyjno-Sportowewego z Albion. Bigos, pierogi, kiełbaski i gołąbki, to tylko niektóre z polskich dań przygotowywanych przez ten Ośrodek. Będą też wspaniałe ciasta, pączki i polska kawa na stoisku sławnej w Melbourne firmy „Europa Cake Shop”. Towarzystwo Polskiej Kultury w Wiktorii, wypracowujące fundusze na promocję polskiej kultury w Australii, obiecuje już po raz czwarty doskonałe placki ziemniaczane, a Koło Przyjaciół Harcerstwa zamówiło najlepsze w mieście kiełbaski. Komitet Szkolny przy Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii sprzedawać będzie łakocie: cukierki, czekoladki, ciastka itp. Cieszy nas też fakt, że zaprzyjaźnione z nami narody chcą się pochwalić tym, jak one także potrafią przygotować polskie potrawy. W tym roku „Slavonja Butchers” idzie w konkury z polskimi firmami i ośrodkami i chce się pochwalić swoimi polskimi daniami. Nie mogą nam serwować swoich narodowych dań, bo takie są warunki stawiane przez Federation Square, że cokolwiek chcemy wystawić, albo sprzedawać musi być „polskie” albo „po polsku”. Mamy nadzieję, że „Slavonja” przypadnie w tym roku do gustu polskim smakoszom i że w przyszłości pociągnie za sobą inne, nie polskie firmy, które chciałyby się pochwalić „polską kuchnią”.

„Kidstop”, czyli stoisko dla maluchów, w którym przedszkolaki znajdą wiele atrakcyjnych zajęć i zabaw podwoi w tym roku swoją przestrzeń i swoją gotowość do zabawienia najmłodszych. Kontynuowana też będzie w tym roku festiwalowa działalność charytatywna. Przy okazji zrobienia sobie zdjęcia w fikcyjnych strojach ludowych, zbierane będą fundusze na sierociniec w Zambii („Kasisi Children’s Home”), prowadzony od wielu już lat przez ofiarne i borykające się z różnymi trudnościami, polskie i zambijskie siostry zakonne. Sierociniec ten daje namiastkę domu dla 250 sierot w większości chorych na HIV/AIDS. W tej akcji bezinteresownie pomaga nam St. Vincent De Paul Society, wypożyczając nam specjalne puszki do zbierania pieniędzy i biorąc odpowiedzialność prawną za tę już kolejną charytatywną akcję.

Wydrukowano już kilka tysięcy wspaniałego kieszonkowego „Programu”. Znajdziemy w nim szeroką informację o samym Festiwalu, program występów artystycznych, lokalizację punktów usługowych, kilkanaście polskich zwrotów, potrzebnych obcokrajowcom, żeby się porozumieć po polsku, dokładny opis stoisk oraz czego się na nich spodziewać, króciutkie prezentacje sławnych Polaków, sławne wypowiedzi i kilka polskich przysłów, znane w całej Australii polskie nazwiska, trochę informacji o Tygodniku Polskim obchodzącym w tym roku swój kolejny jubileusz, a także najważniejsze wiadomości o Polsce: o jej fladze i godle, o hymnie i narodowym święcie, o jej systemie politycznym i monetarnym, o ludności Polski i o jej geograficznym usytuowaniu. Ten bogaty w treści „Program”, wydany bardzo atrakcyjnie w kieszonkowym formacie książeczkowym, pięknie promuje Wiktoriańską Polonię, a rozdawany „gratis” pozostanie dokumentem „Polskiego Festiwalu 2008” w samym centrum Melbourne. Nie straćmy go z oczu. Będzie rozdawany przez grono przyjaciół Festiwalu i znajdzie się na stołach wszystkich niemal stoisk. A tych ostatnich będzie w tym roku prawie 20: handlowe i informacyjne, artystyczne i garmażeryjne, biznesowych i społecznych. Znajdziemy na nich wiele ciekawych atrakcji.

Nowością tegorocznego Festiwalu jest obiecująca współpraca z firmą „Puma Media”, wystawiającą w tym roku w kinie ACMI film Krzysztofa Zanussiego pod tytułem „Serce na dłoni” (godz. 11.15).

Wszystkie niemal pociągi miejskiej komunikacji, 10 różnych linii tramwajowych, a także kilka linii autobusowych dowiozą nas, jak tylko zechcemy, do Flinders St. Station i to o każdej porze dnia. Nie zabraknie też w okolicy parkingu dla nierozstających się ze swymi samochodami. Tym, którym nie jest łatwo siedzieć na ceramicznej nawierzchni placu, radzimy zabrać z sobą przenośne krzesełka.

O godzinie 5.30 po południu, na zakończenie Polskiego Festiwalu, odprawiona zostanie Msza święta w języku polskim, w historycznym, niewielkim kościele p.w. Świętego Augustyna przy 631 Burke St. w City (niedaleko Spencer St.). Wspominają ten kościół z nostalgią przedstawiciele powojennej polskiej emigracji, dla których był on pierwszą świątynią w Melbourne, w której we wczesnych latach 50-tych ubiegłego stulecia, odprawiały się polskie nabożeństwa. Więcej informacji znajdziemy na atrakcyjnej witrynie: www.polishfestival.com.au

Remigiusz Kędra